Beniaminek z Bydgoszczy przyjechał do Poznania po drugie zwycięstwo w PLKK. Zawodniczki MUKS z kolei w zespole Artego upatrywały swoją pierwszą ofiarę w obecnym sezonie. Porównując dotychczasowe osiągnięcia zawodniczek zagranicznych, od których w obu zespołach zależy bardzo dużo, za faworytki spotkania można było uznać podopieczne trenera Adama Ziemińskiego. Dziś jednak na swoim poziomie sprzed paru miesięcy zagrała Jennifer Rushing i poprowadziła swoje koleżanki do zwycięstwa.
Rozpoczęło się pomyślnie dla gości. Noteshia Womack zdobyła pierwsze kosze w meczu i w krótkim czasie bydgoszczanki prowadziły 0:4. Następnie okres dobrej gry obronnej MUKS pozwolił podopiecznym trenerki Iwony Jabłońskiej na przejęcie inicjatywy. Opierająca się na szybkich kontratakach taktyka poznanianek spowodowała, że po 6 minutach meczu miejscowe prowadziły 12:7 i trener przyjezdnych musiał poprosić o czas. Wskazówki, których udzielił swoim podopiecznym poskutkowały pozytywnie, a Melanie Thomas wzięła na siebie ciężar gry i na koniec pierwszej odsłony spotkania drużyna z Bydgoszczy prowadziła 14:17.
Po krótkiej przerwie mały festiwal rzutów za 3 punkty urządziły sobie gospodynie. Najpierw Jen Rushing celnie trafiła z dystansu, a następnie dwukrotnie powtórzyła to, wprowadzona z ławki chwilę wcześniej, Magdalena Idziorek. Po dwóch rzutach wolnych Lori Crisman kolejną 'trójkę' dla MUKS zaliczyła Esmary Vargas a także skutecznie rzucały Rushing i Ramona Casimiro, na skutek czego przy wyniku 30:21, na 2 minuty przed długą przerwą ponownie do wzięcia czasu zmuszony został Adam Ziemiński. Powtórzyła się sytuacja sprzed kilkunastu minut – Bydgoszczanki ruszyły do ataku. Thomas i Crisman złapały wiatr w żagle, co przerodziło się w częściowe odrobienie strat i tablica wyników po dwóch kwartach wskazywała 32 do 28 dla MUKS.
Trzecia część meczu to zdecydowana przewaga gospodyń. Esmary Vargas zdobyła 7 punktów z rzędu, dorzucając jeszcze jedną 'trójkę'. W dalszym ciągu dobre spotkanie rozgrywała Rushing, natomiast drużyna gości swoje 4 punkty w tej odsłonie zdobyła z linii rzutów wolnych za sprawą Martyny Myśków i Melanie Thomas. 19 punktów przewagi MUKS nie zapowiadało zbyt wielkich emocji przed rozpoczęciem ostatniej kwarty.
Spotkanie jednak zdążyło jeszcze rozgrzać atmosferę w hali B przy ul. Chwiałkowskiego. W ostatnich dziesięciu minutach skuteczność w rzutach z dystansu przeszła do rąk zawodniczek Artego. Dwa razy z dystansu trafiły Aleksandra Kaja oraz Thomas, w wyniku czego na nieco ponad minutę do końca meczu było już tylko 59:54 dla miejscowych. Szaleńcza pogoń Bydgoszczanek, niestety dla nich, nie dała im upragnionego celu, a kropkę nad 'i' postawiła najlepsza zawodniczka MUKS w tym spotkaniu – Jennifer Rushing, trafiając dwa rzuty wolne oraz raz z półdystansu.
Tym zwycięstwem MUKS nawiązał kontakt punktowy z pozostałymi zespołami z dolnych partii tabeli.


